Blog > Komentarze do wpisu

Przyłączenie czy powrót?

Pod koniec miesiąca będziemy obchodzić dziewięćdziesięciolecie polskiego panowania w części Górnego Śląska. Z tej okazji odbędą się okolicznościowe imprezy, w szkołach młodzież będzie deklamowała wierszyki i śpiewała powstańcze piosenki (w dużej mierze wymyślone w latach 50-tych, kiedy przy okazji formowania zespołu Śląsk okazało się, że jest za mało górnośląskich przyśpiewek zrozumiałych dla przeciętnego Polaka), odrestaurują pewnie kilka pomników, a wojewoda śląski wyzna swoją dozgonną miłość dla matki Polski. Czyli nudny standard, powtarzany schematycznie od pierwszej rocznicy w 1923 roku.

Oczywiście jednak, jak to na Górnym Śląsku, lokalne elity nie mogły powstrzymać się od waśni i kłótni. Dzisiaj poszło o ciekawą sprawę nazewnictwa - czy ówczesne województwo śląskie zostało do Polski przyłączone (jak twierdzi Ruch Autonomii Śląska) czy też powróciło do macierzy (który to pogląd podzielają Prawo i Sprawiedliwość i Polskie Stronnictwo Ludowe).

Czesław Sobierajski, lider PiS-u w województwie śląskim, nie ma wątpliwości, że był to powrót. Pan Sobierajski (geburtsort: Kielce) mówi, iż Nie po to powstańcy przelewali krew, by te ziemie do czegoś dołączać. Słowo powrót jest najwłaściwsze. RAŚ tylko szuka awantury, a takiej rocznicy powinna towarzyszyć zaduma i spokój. Wtóruje mu Marian Ormianiec, radny PSL - ale jego akurat jestem w stanie zrozumieć, bo PSL w śląskim (notabene składającym się z ponad połowy ziem nie-śląskich, tylko małopolskich) popiera tylko częstochowska wieś, a wiadomo, że mieszkańcom płaskiej Kongresówki trudno wytłumaczyć górnośląskie zażyłości. Henryk Mercik, radny RAŚ i historyk w jednym twierdzi z kolei, że nie rozumie oburzenia PiS. Według niego słowo przyłączenienie ma przecież negatywnego wydźwięku, a ponadto jest zgodne z prawdą historyczną - jako argument przywołuje fakt, iż np. Chorzów nigdy nie był w granicach państwa polskiego (powstał dopiero po odłączeniu Śląska od państwa Piastów).

Jak zwykle więc mamy standardowy schemat spraw i sprawek górnośląskich: błaha z pozoru kwestia szybko urasta do rangi wojny ideologicznej. Szczerze mówiąc, wolałbym, by radni sejmiku zajęli się gwałtownie malejącą liczbą ludności swojego regionu niż kłótniami o to, czy 90 lat temu kawałek Śląska przyłączono czy przywrócono Polsce.

środa, 06 czerwca 2012, wraziglaty

Polecane wpisy